Maria Awaria Dodano: 2009-01-15 18:19
Jak dla mnie - porażka na całej linii i klops. A dla Was?
Zamottany szukam wyjścia
Dodano: 2009-01-15 18:23
krótko: do dupy z takim graniem
pseudoskandaliczne nagrania lol
Dodano: 2009-01-15 18:27
nie podoba mi się, miało być tak fajnie, zabawnie,tak nowocześnie i stylowo ale niestety nie jest. pseudowysublimowane pseudozabawy słowne, jakieś takie to ni w pięć, ni w dziewięć :roll:
"wybrednie w różach wymarzając kolor czarny"
Dodano: 2009-01-15 19:32
Maaaakaaabraa, w dodatku przereklamowana. Ja rozumiem erotyzm, ale w takim wydaniu po prostu zniechęca i nawet tabu nie łamie, bo o seksie gada każdy w mniej lub bardziej sprośny sposób. Kiepski pomysł i równie kiepskie wykonanie.
:)
Dodano: 2009-01-15 22:47
Tu nie chodzi nawet o to, że jest brzydka. Edith Piaf też nie była piękna, ale Coś niesamowitego z niej promieniowało.
W tym wypadku jest używane wszystko: wywracanie oczami, machanie rękami, kiepska aktorszczyzna, ale nic z tego nie wynika i nic nie pomaga tekstom o niczym i takiej sobie, nijakiej muzyczce.
Podobne wrażenie miałem, jak niejaki aktor serialowy Bończyk wyszedł w Bolkowie z gitarzystą z Republiki.
Dużo hałasu o nic i o niczym :evil: !
Zamottany szukam wyjścia
Dodano: 2009-01-16 00:43
U mnie skończyło się na paru przesłuchaniach. Uważam, że to jedna z najciekawszych płyt polskich jakie wyszły w tamtym roku. Teksty różne emocje we mnie budziły - pojawiło się trochę radości, trochę zadumy, czasami pękałem ze śmiechu, a czasami się gorszyłem..., choć ładna gra słowna w tekstach, niestety - także można połknąć tabletkę prostactwa. Ciągle słuchanie tej płyty w kółko - strasznie mnie nudzi. Acz wracam do płyty co jakiś czas aby zaczerpnąć ciekawego powietrza :] Niestety - płyta nie ma tego czegoś, aby mogła się znaleźć na stałe w mojej osobistej biblioteczce muzycznej.
Dodano: 2009-01-16 08:54
Tak, tak i wszystko "do bani". 8)
A w ogóle: "why so serious?"
Płyta nieco słabsza od pierwszego wydawnictwa ale jakby nie patrzeć na polski rynek oryginalna. 8)
A a propos erotyków: mam wrażenie, że cały ten szum wokół tekstów: że niby takie skandaliczne i wyzwolone, narobił więcej szkody niż pożytku (jak się znało poprzedni album to przecież było wiadomo, że to ani Jasnorzewska ani Leśmian!). Dystans i przymrużenie oka to cechy tych tekstów. :)
Poza tym to muza pod kieliszek wina i swobodne płynięcie myśli. Idealnie wpisuje się w konikowe, humorzaste, zimowe wieczory.
"Jestem polarnym niedźwiedziem, zedrzyj ze mnie futro..." :D
8)
Młodzieży! Czymże Wam dane jest ciąć się w tych jakże nieszczęsnych czasach? O żyletki ciężko, dziadkowa brzytwa zardzewiała, a jednorazówką nie dość głęboko! Jeśli jednak Wam się uda (może widelcem?) to pamiętajcie: wzdłuż żył, a nie w poprzek! Wzdłuż!
Dodano: 2009-01-16 13:47
Dla mnie płyta taka jakiej oczekiwałem. Inna niz pierwsza.
Często u mnie w uchu 
Dodano: 2009-01-19 15:35
Pierwsza płyta czy nie ja w ogóle jej nie trawie xD po prostu do mnie to nie trafia...
Nauka uczyniła z nas Bogów, zanim jeszcze zasłużyliśmy na to by być Ludźmi...
Dodano: 2009-02-02 14:06
płytę pod względem muzycznym uważam za całkiem niezłą, ale po tekstach spodziewałam się czegoś bardziej dojrzałego, tymczasem wyszła niewyrzyta nastolatka. generalnie jest banalnie.
